Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zuza Malinowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zuza Malinowska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 września 2018

Zuza Malinowska "Przemilczenie"


"Przemilczenie" to pierwszy oficjalnie wydany tomik poezji Zuzy Malinowskiej. Do gustu przypadł mi sposób w jakim autorka napisała dwie powieści. Stwierdziłem, że warto będzie przeczytać jej inne dzieło choć nie ukrywam, interpretowanie poezji idzie mi na ogół kiepsko. 

Czytając wydane wiersze na myśl przychodziły mi konkretne zagadnienia. 

W "Przemilczeniu" wyczuwam eskapizm, mizantropię, głębokie pragnienie odnalezienia czegoś, poczucie bliskości połączane z poczuciem totalnego oddalenia, zranienie, problem śmierci i przemijania oraz losu. 

Autorka za pośrednictwem swojej twórczości wyraża problemy codzienności z jakimi borykamy się jako ludzie XXI w. Choć zaszliśmy daleko cywilizacyjnie wciąż nie znajdujemy odpowiedzi na wiele pytań jakie niesie nam codzienność. Uczucia, przeczucia czy wręcz ich doświadczanie dają nam lekcje, z których nie zawsze wyciągniemy stosowne wnioski lub nie zawsze możemy to uczynić. Gubimy się próbując poznać sprawy nam z jednej strony bliskie, z drugiej odległe. Te pozorne sprzeczności są naszą codziennością pomimo, że starając się rozwikłać zagadki rzeczywistości - zapętlamy się w coraz to większych pytaniach, które próbujemy rozszyfrować intuicyjnie z braku innych narzędzi. Nie zawsze jednak odpowiedzi płynące z naszego wnętrza prowadzą do wyciągnięcia słusznych wniosków. 

Twórczość ciekawa, choć moja interpretacja może być całkowicie błędna.

Jednakże tomik polecam!

niedziela, 11 czerwca 2017

Zuza Malinowska "Złoty wąż"


Niezwykłych losów bohaterów "Drzewa opowieści" ciąg dalszy.

Autorka wprowadza nas w następny etap dwóch przenikających się nawzajem światów - bajkowego oraz realnego, które w jej twórczości wywierają wzajemnie wpływ na siebie. Może pierwszym skojarzeniem, które nachodzi mnie po zapoznaniu się z tego typu fabułą jest film "Efekt motyla", w którym dokonywanie pewnych korekt w pamięci głównego bohatera modyfikuje całą  rzeczywistość. Tyle, że tutaj mamy to przedstawione za pomocą niezwykłego bajkowego świata i rozmaitych wydarzeń w różnych, barwnych wymiarach.

Podobnie jak w pierwszej części autorka wykorzystuje dużą ilość bogatego słownictwa i opisów. Z pozoru to wydaje się być nietrudną sztuką, ale przyznam szczerze przez ostatnich wiele lat mało książek, które miałem okazję przeczytać przedstawiłoby mi tyle bliskich pojęć, od muzycznych po kulinarne. Samym stylem pisania pracy Malinowska bardzo trafia mi w gust.

Identycznie jak w pierwszej części nie brakuje filozoficznych myśli i pytań, na które stara się odpowiedzieć główna bohaterka. Sprawy z pogranicza religii, metafizyki, filozofii splatają się w jedną całość kierowane przez uczucia, zwłaszcza miłość, która stanowi klucz do wszystkich wydarzeń.

Lektura niezwykła, choć jak to bywa w przypadku książek dla ambitniejszych ludzi, nie jest łatwa w odbiorze. Skłania do refleksji i w tym tkwi jej cały urok. Plastyczność opisów, głębia filozoficzna i niezwykłe perypetie głównych bohaterów (podobnie jak i bajkowych) sprawiają, że praca zasługuje na przynajmniej jedną z wielu nagród literackich przyznawanych w naszym kraju.

Gorąco polecam!

piątek, 25 września 2015

Zuza Malinowska "Drzewo opowieści"


"Drzewo opowieści" to książka z jednej strony będąca bajkową opowieścią, z drugiej historią osób, które ją tworzą. Myślami przenosimy się w okolice Lwowa, Krakowa (głównie XX wiek) podobnie jak i w magiczny wymiar Muszloświata i jego mieszkańców. 

Niesamowite historie przepełnione zarówno radością, jak i smutkiem. 

Bogate słownictwo doskonale obrazuje realia tamtych czasów jak i realia (a właściwie może powinienem napisać "nierealia") magicznego świata przedziwnych istot, przy tym bardzo korzystnie wpływa na odbiór rzeczonej lektury. Głębokie filozoficzne przemyślenia zobrazowane w ciekawy sposób za pomocą wielu symboli i metafor zawartych w postaciach i wydarzeniach. 

Gorąco polecam!