Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Graham Harvey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Graham Harvey. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 grudnia 2017

„The Paganism Reader” edited by Chas S. Clifton and Graham Harvey



Kiedy będę już wielki, bo na razie jestem co najwyżej wysoki (no może dwa metry w stanie spoczynku to nie wiele, ale jak wiadomo, człowiek jest z rana wyższy około centymetra niż z wieczora) i będę na studiach prowadził kurs z wicca, to zmuszę swoich nieszczęsnych studentów do przeczytania książki „The Paganism Reader”. 

Jestem bezlitosny! Będę oblewał najpiękniejsze studentki! Jak to dlaczego? Żeby móc się z nimi zobaczyć na sesjach poprawkowych. Od przybytku głowa nie boli. A przynajmniej tak mawiają ... 

Dlaczego akurat tę książkę? „The Paganism Reader” pod redakcją Chasa S. Cliftona i Grahama Harveya to antologia głównych tekstów, które przeczytać powinna każda osoba interesująca się poważnie tematem współczesnego pogaństwa. Są tutaj wykrojówki z klasyki literatury (m.in. Księga Jeremiasza, „Jemioła” Piliniusza Starszego, anonimowe dzieła: „Hymn do Matki Bogów i Hymn do Księżyca”, „Piorun – perfekcyjny umysł”, fragment listu do księdza Juliana Apostaty), teksty, na bazie których powstała wicca lub, które miały duży na nią wpływ  (m.in. Apulejusz, Charles Leland, Aleister Crowley, Rudyard Kipling, Margaret Murray, Kenneth Grahame, C.R.F. Seymour, Robert Graves), prace autorstwa pierwszych wiccan i ich najbardziej znanych kontynuatorów i naśladowców (m.in. Gerald Gardner, Robert Heinlein, Paul Huson, Hans Holzer, Raymond Buckland, June Johns, Doreen Valiente oraz jej dzieło napisane wraz z Evanem J. Jonesem),  teksty na temat późniejszego pogaństwa (m.in. Michael McNierney, Heather O’Dell, Judy Harrow, Tony Kelly, Asphodel Long, Marion Bradley, Wren Sidhe). Do tego doszła jeszcze klasyka literatury pogańskiej zarówno w starej, jak i w nowej wersji (m.in. Marie Heaney, fragmenty z Eddy), rozważania na temat pogaństwa autorstwa redaktorów, teksty o wróżkach faeries Gordona MacLellana i o Genuis Loci Barry’ego Pattersona. Jednym równoważnikiem zdania pisząc: wszystko co najważniejsze oraz kilka pobocznych uzupełnień. 

Dobre odświeżenie tematu dla kogoś, kto nie raz czytał klasykę pogańskiego gatunku. Nowościami jak dla mnie były filozoficzne rozważania w tekście McNierney’ego, choć męczą jak to z ta nauką bywa. To co napisał C.R.F. Seymour jako jeden z pierwszych wydaje się być powtarzane w następnych dekadach przez kolejne pokolenia czarownic. I pomyśleć, że takie truizmy znane były już prawdopodobnie w Covenie z New Forest. Ciekawie wypada nieżyjący już Raymond Buckland, którego poglądy ewidentnie ewoluowały (lub może powinniśmy z perpektywy osób inicjowanych w wicca tradycyjną pisać „de-ewoluowały”) od ścisłej ortodoksji do ostrego liberalizmu. Feministyczna tealogia jak zwykle pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Pozostawię temat bez komentarza. Podobają mi się ciekawe uwagi Chasa S. Cliftona na temat pogaństwa miejscowego i pogaństwa przodków. Stały problem amerykańskich wiedźm. Choć przyznam, że polskie czarownice też potrafią imponować (a przynajmniej mnie) swoim „sercowym pogaństwem”. Ale militarni poganie i ich problemy na temat zabijania i wojen opisani przez Harrow ... Obłuda jakiej mało. Chyba jestem zbyt inteligentny, żeby nabrać się na ich moralne problemy i ocenę sytuacji. 

Obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników tematu neopogaństwa, neopogan oraz badaczy. 

Kupić, przeczytać, położyć na półce! No i korzystać w miarę potrzeby od czasu do czasu.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Philip Carr-Gomm & Richard Heygate "The Book of English Magic"


Dużo, bo ponad pięćset stron. A o czym? A na dobra sprawę o wszystkim co najlepsze: starożytny druidyzm, magia saksońska, legendy arturiańskie, druidyzm współczesny, wicca, okultyzm przełomu XIX/XX wieku (teozofia, Bławacka, Crowley, Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku, magia chaosu), masoneria, teozofia, templariusze, różokrzyżowcy, magia i magowie renesansu, Harry Potter, spirytyzm, medycyna ludowa, zodiak i długo by wymieniać ... Na dobrą sprawę wszystko.

Początkowo myślałem, że na piedestał postawiony zostanie druidyzm, bo w końcu autor Philip Carr-Gomm, jest przywódcą Zakonu Bardów, Druidów i Watów. Nawet nie pomyliłem się wiele, bo temat ten jest bardzo dobrze opisany. No, ale autorzy dołożyli wszelkich starań, żeby inne tematy równie dobrze przedstawić, co sprawiało, że ich praca jest wręcz genialna i wcale nie prezentuje emicznego punktu widzenia. 

Oczywiście zwróciłem uwagę na temat, który interesuje mnie jak zwykle najbardziej, a więc wicca. Dużo dobrych wiadomości, choć co poniektóre już lekko zdezaktualizowane. Dobrze zebrane, uzupełnione wywiadami z m.in. Vivianne Crowley (jej poetycka mowa nie wiele różni się od słów jednej z jej duchowych "wnuczek" z Polski, widać "pokrewieństwo duchowe"), Maxine Sanders, Rufusem Harringtonem, a także ze znanymi uczonymi, m.in. prof. Ronaldem Huttonem i Grahamem Harvey'em. 

Zaciekawiła mnie osobiście kwestia mówiąca, że Joan Rowling bazowała na dziełach różokrzyżowców tworząc Hogwart i jej bohaterów. Myślałem, że to tylko dni szkolne Toma Browna uchodzą za główne źródło inspiracji pokazując tradycyjny, brytyjski system edukacji. Jak widać nie do końca. Nie wiedziałem też o wpływach masońskich w Kościele Jezusa Chrystusa Świętych Dni Ostatnich. Ciekawe sprawy. 

Oprócz ciekawostek dużo porad, wskazówek, polecanych linków i książek. 

Nie wiem czy podawanie linków, adresów knajp w książkach mam sens; jestem zdecydowanie sceptykiem w tej kwestii, bo te tematy szybko tracą na aktualności i niedługo po tym połowa książki do niczego nie jest przydatna (patrz np. Scott Cunningham i adresy sklepów, których już od dawna nie ma, podobnie jak i autora w tym samym wcieleniu pomiędzy żywymi). 

Tak więc nie rozpisując się uważam, że książka jest świetna i śmiało polecam ją wszystkim miłośnikom tematu. 

środa, 4 czerwca 2014

Graham Harvey "What Do Pagans Believe?"


Kolejną książką na raptem godzinę jest "What Do Pagans Believe?" autorstwa Grahama Harveya. Nazwisko było mi skądinąd znane, więc stwierdziłem, że zaglądnę do wnętrza jego pracy.

Nie wiele znalazłem w niej rzeczy, których bym już wcześniej nie wiedział. Nie wiele też jakichkolwiek błędów, co wynika z prostego faktu - książka zawiera tak ogólne informacje o wszystkim, co się we współczesnym pogaństwie dzieje, że nie sposób się o cokolwiek potknąć, a tym bardziej na 92 stronach napisanego tekstu.

Oczywiście na piedestale UK i USA. Jak zawsze. No, ale warto pochwalić autora, że o innych ludach także wspomina: 

While Paganism has no ethnic characteristics or requirements bulit into its principles, as in many religions there are a handful of groups which do lay considerable stress on the alleged superiority of their particular ethnicity (whether this is, for example, Anglo-Saxon, Celtic or Slavic). Such groups are often not only racist, claiming that there is some kind of 'natural' link between alleged types of people and types of religion, but also homophobic and misogynist. (s. 14)

Tyle  dobrze. 


Poverty, war, famine, sexism, racism, homophobia, speciesism, genocide, ecocide and other assaults on humanity are a result of the strange notion that humans are better than other living beings. (s. 82)

Bez komentarza ... Mów Pan, Panie Harvey o sobie, bo wystawianie opinii o innych tak ludziach, jak i zjawiskach nie wychodzi Panu zbyt rewelacyjnie. Przynajmniej w moim osobistym odczuciu.

Książka jest ok, ale generalnie wiele się z niej dowiedzieć nie da. Polecam zdecydowanie inne rzeczy.