niedziela, 23 lipca 2017

Philip Carr-Gomm „DruidCraft”



Druidrcraft to pomost pomiędzy religią wicca a druidyzmem. Innymi słowy kolejna eklektyczna tradycja wyrastająca na podłożu obu wspomnianych ścieżek. Autor pracy jest głową OBODu, był także inicjowanym wiccaninem, stąd stara się czytelnikom wskazać drogę środka jeśli są miłośnikami współczesnego pogaństwa, a nie wiedzą, którą z religii wybrać.

Poniekąd rozumiem Carr-Gomma. Sam borykałem się pomiędzy wicca tradycyjną a lokalnymi wierzeniami. Czasami inspirację czerpałem z jeszcze innych źródeł. Nie sposób znaleźć coś co byłoby dopasowane dla każdego. Trzeba więc szukać czegoś na wzór własnego systemu, co okazuje się być najlepszym rozwiązaniem. Albo i nie ... 

Zauważyłem, że teraz unika się pojęć takich jak „tradycja X” cz „czarostwo X”, co do niedawna było normą. Najwyraźniej wszelkie „tradycje X” poza dwoma głównymi wiccańskimi powoli zaczęły w odbiorze społecznym nabierać negatywnego wydźwięku. Tak jak w pracy nie ma u mnie „recepcjonistów” tylko są „lobby ambasadorzy”. Teoretycznie to samo, ale brzmi lepiej. Stąd wszelkie trendy typu GreenCraft, ChaosCraft etc.


Philip Carr-Gomm przedstawia kilka opowieści i ogólnie mówi o wszystkim: historii, magii, nauczaniu. Treściwie jak na ponad sto stron. Parę informacji jest sensownych, ale pozostałe 70% zawartości to oczywiste oczywistości. Niemniej w tekście nie znalazłem czegoś co by mnie skłoniło do pisania o tej książce źle. 

Dla fanów ogólnie rozumianego współczesnego czarownictwa i druidyzmu śmiało polecam! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz