czwartek, 4 lutego 2016

Erich von Däniken "Czy się myliłem?"


"Nie ma takiego idiotyzmu, którego ktoś by jednak nie powiedział."
Erich von Däniken


No tak, ponieważ wciągnął mnie ostatnimi czasy temat pochodzenia naszych przodków z gwiazd, postanowiłem, że przeczytam książkę, które zdobi moją półkę od ponad dwudziestu lat. Kupili mi ja rodzice dawno temu i kazali czytać. Oczywiście książka wydawała mi się nudna, nic z niej nie rozumiałem i odstawiłem czym prędzej się dało.

Po wielu latach postanowiłem ponownie zmierzyć się z tą pozycją. I podtrzymuję swoją opinię, że jest nudna. Najpierw jakieś spekulacje co do naszego podboju kosmosu od roku 2000. I tak raptem mamy 2016 i nie wiele się z tego udało. Teorie obalone...

Potem wchodzimy w kolejne rzekome dowody na pochodzenie naszej cywilizacji od innej, przybyłej z kosmosu. Że niby bogowie byli astronautami, a ludzką naiwność, a raczej niewiedzę udowadniają choćby kulty Cargo, fragmenty Ramajany, Biblii czy Eposu o Gilgameszu. Ciekawe rozważania na temat podobieństw boga Ganeśi do innych bóstw znanych z regionu Ameryki, które to w rzeczywistości wizerunki przedstawiać mają człowieka w masce. I wszystko fajnie, tylko kiedy prześledzi się historię religii to wiele tez z urzędu zostanie obalonych. Zanim czczono Ganesię, czczono boga słonia i innego wedyjskiego boga, który był jakby protoplastą Ganeśi. Nie ma myślę takiej możliwości, żeby Ganeśa pojawił się na ziemi nagle i tak został zapamiętany. To raczej błędna teza. Inne spekulacje wydają się ciekawe i może faktycznie coś odzwierciedlają.

Niestety w poglądach Dänikena, Raela, Trechlebova i im podobnych dużo jest dziwacznych tez, dziwacznych argumentacji, mnóstwo polityki i totalnych bzdetów, gdzie fakty historyczne mogą być tylko ziarnkiem piasku ...

Czy przybyliśmy z Plejad? Czy istniało Imperium Ariów? Czy Atlantyda i Lemuria zatonęły na wskutek zmian wywołanych olbrzymim uderzeniem nuklearnym w powierzchnię ziemi? Coraz więcej dowodów znajduje się na istnienie dawnych cywilizacji, o których ślad zaginął. Starożytne budowle kultowe, piramidy, posągi na Wyspach Wielkanocnych, które jak się okazuje mają całe ciała ... Czy Antarktyda faktycznie była Hiperboreą przed przebiegunowaniem ziemi? Dziwne znaleziska w Bałtyku blisko Szwecji, pod wodami w okolicach Egiptu, na terenie Ameryki Łacińskiej, po tsunami w Azji ... Coś musi być na rzeczy.  

Książka nudna. Tylko niektóre cytaty wybudzają ze snu.

2 komentarze:

  1. Chyba też czytałam tego Dänikena właśnie, albo może bardzo podobną książkę. Wypożyczyłam go, bo u siebie mam ,,Pozdrowienia z epoki kamiennej", które wbrew pozorom były ciekawe :) I przydały się do dwóch prac domowych.

    Däniken czasami powołuje się na fakty, o których nie dowiedziałabym się inaczej niż od niego, więc nawet mimo innej od mojej interpretacji tych faktów go lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałbym, że w jego tezach coś jest, ale też dużo rzeczy jest pustymi spekulacjami.

      Usuń