niedziela, 20 października 2013

Philip Heselton "Witchfather. A life of Gerald Gardner. Volume I: Into the Witch Cult"







Nie ma lepszego badacza życia i działalności Geralda Gardnera niż Philip Heselton, który wielokrotnie to udowodnił w swoich publikacjach. Docieranie do źródeł, badanie archiwów, kontakty z rodziną i wszelkie dociekania są na najwyższym poziomie z możliwych.

I podobnie jest w tej książce, choć spodziewałem się trochę innych kwestii. Jak się domyślam, poczytam o nich w następnym tomie. 

Pierwszy wolumen opowiada o życiu, głównie młodości Gardnera. Heselton dementuje wiele informacji na temat jego życiorysu. Co jest jednak ważne opiera się głównie na biografii autorstwa Idriesa Shaha ( i Jacka Bracelina). Podejrzewam, że nawet część informacji przejął bezkrytycznie, ale mogę się mylić. 

Zaciekawił mnie cytat dotyczący pewnego tajemniczego covenu, który działał w tamtych latach, a został opisany w pewnej książce przez osobę zupełnie neutralną dla tematu współczesnego czarownictwa. Kolejne rozważania na temat rzekomych członków covenu z New Forest. I tutaj znowu z jednej strony robi się jaśniej, z drugiej jesteśmy jeszcze bardziej w ciemnym lesie ...W każdym razie i tak wiemy więcej niż do tej pory, choć Heselton miejscami odwołuje swoje przekonania, które głosił w dwóch poprzednich książkach.

Głównym problemem jest to, że dopiero ostatnich kilkadziesiąt stron wprowadza nas w ulubiony temat, czyli inicjacja Gardnera i dalsze losy religii, którą wtedy zwykło się określać mianem "wica". Co będzie dalej dowiemy się w następnej części ... 

C.D.N.

A książkę gorąco polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz