wtorek, 8 października 2013

Doreen Valiente, Evan Jones "Witchcraft. A Tradition renewed"


Tym razem autorzy przenoszą nas w klimaty tego co miało miejsce w Clanie Tubal Cain. Rytuały zgoła inne, niż w przeciętnych podręcznikach eklektycznej wicca, są jednak części wspólne. 

Tutaj mamy błogosławienie czaszek z ołtarza, wszelaki wybór rytualnych kosturów, zapraszanie gości na obrzędy, a także okres nowicjatu w covenie. Dziwne funkcje sprawowane podczas rytuałów, kolory szat, role etc. Jest kilka nowości, które warto poznać. A reszta to tradycyjnie rytuały świąteczne, albo wprowadzenia typu: do czego służy miotła lub kociołek? Jest też historia czarownictwa, "Man in black", "summoner" etc. Kilka nowości się pojawiło, o których wcześniej nie miałem pojęcia.

A tak to książka strasznie mnie wynudziła. Po raz kolejny te same informacje, a nowości nie wiele wnoszące. Z resztą kompletnie nie mam pojęcia, po co ludzi uczyć w książkach rzeczy, które  dobrze poznają dopiero wtedy kiedy przyłączą się do takiego covenu? Strata czasu.To tak jak pisać podręcznik karate, którego jak się człowiek w dojo nie nauczy, to na dobre mu to nie wyjdzie.

Ocena: 3,5 na 10.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz