środa, 26 grudnia 2012

Władimir Propp "Morfologia bajki magicznej"


Jak mówi stare powiedzenie polskich czarownic: "Polegaj jak na Babie Jadze!"

Ściema, rzecz jasna.

Jak śpiewał zespół Alcatraz:

Królewna piła słodką ciecz
Aby ją wszyscy mogli mieć.


[...]

Królewicz wypił wściekłą krew
Aby go wszyscy bali się.


 [...]

(Utwór "Ayy...yy" z albumu "Error", z resztą innego nie nagrali). 

Temat bajek jest chyba znany wszystkim dzieciom. Kto z nas nie lubi krwawych historyjek spisanych przez wspaniałych braci Grimm? Książę spadający i wydłubujący sobie oko, dziewczynka ucinająca sobie palec, wilk napchany kamieniami spadający do beczki z wodą ... A biedna Baba Jaga, której wredna (i głupia) Gośka (bo która, mądra dziewczynka chciałaby ocalić brata?) zafundowała darmowy Holokaust we własnej kuchence? Nawet nie wiadomo, czy Baba Jaga nie kupiła go na raty i czy spłaciła kredyt? "Jest tylko jeden papież na cały chrześcijański świat" jak było w bajce o Złotej Rybce. Ale pamiętajmy, że to tylko bajka, bo rozmaitych papież lub antypapieży było kilku i jest po dzień dzisiejszy.
Inne wspaniałe gawędy to np. Tomcio Paluch, który w litewskiej wersji rodzi się z pierdnięcia starej kobiety. A pełne erotyzmu "Bajki z tysiąca i jednej nocy"? Wszystko dla dzieciaczków.

Ale ta książka jest dla ciut starszych dzieci. Może gdyby zawierała więcej brutalnych lub zboczonych opisów to polecano by ją czytać maluchom przed snem. Ale cóż, nie ma sprawiedliwości na tym świecie. 



Klasyka strukturalnych badań nad bajkami magicznymi. Choć termin ten jest nieco mylący, na co już inni zwracają uwagę w tekście. Najpierw mogłem zapoznać się ze wstępem Macieja Czeremskiego, który rozjaśnił o co Proppowi chodziło przez całe życie. Na koniec Eleazar Mieletinski usadowił Proppa na tle innych dokonań znanych badaczy. Przynajmniej zwrócił uwagę, na dominującego w tym zakresie Levi-Straussa, którego analiza mitu o Edypie jest niesamowita i po dziś dzień otwiera oko cyklopowi. 


A w środku mamy tekst Proppa. Trochę teorii, a potem już robienie z nauki humanistycznej naukę ścisłą - czyli denne schematy typu A B C1 D2 ... R2D2 nie było w każdym razie, albo nieuważnie czytałem.

 Jakie są główne elementy ludowych bajek? Co robią bohaterowie, czego nie robią, co dają nam darczyńcy? Zaprzeczenia zakazów, zmiana formy, odlatywanie, woda życia (zabili go i wrócił) etc. 

Generalnie rozkład bajek na czynniki pierwsze. 

Jest to oczywiście klasyka gatunku i nie należy do trudnych w odbiorze, kiedy się człowiek porządnie nad nią skupi. Na szerszą metę jednak, jak każda książka z bajkami idealnie działa na dzieci, które nie mogą zasnąć ... To najwięcej ją łączy z tradycyjną bajką magiczną ... 

Przeczytać ją warto, ale nie ma w niej nic, co by człowieka który czytał kontynuatorów badań Proppa nad bajką zaskoczyło.

8 komentarzy:

  1. Czytałem "Historyczne korzenie bajki magicznej", tegoż autora, to było kilka lat temu, ale zapamiętałem teorię, że Baba Jaga mogła być Wielką Boginią i kocioł, w jakim gotowała dzieci to był Kocioł Transformacji. I tak dalej pod tym kątem. Myślę, że by Ci się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do Baby Jagi, to w tej książce jest wzmianka o tym, że na jej postać składają się dwa kompleksy: 1) Kompleks Potni Theron, Pani Dzikiej Zwierzyny (Baba Jaga ma przyjaciół pośród dzikich leśnych zwierząt, zwykle towarzyszy jej kruk, sowa kot i wąż), 2) Bogini Śmierci i Odrodzenia (Baba Jaga w rzeczywistości jest trupem, jej ciała wypełnia cały dom, który w rzeczywistości jest trumną, nos wbija się w sufit, ma jedną kościaną nogę, w domu znajduje się wiele elementów chtoniczno-inferalnych, niby wskazujących na dokonane zabójstwa). Nie do końca wiadomo z czym wiąże się ta kurza stopka, na której stała chatka, ale może to element odwróconej runy Algiz(?).

    Kocioł jak kocioł, Baba Jaga sama w sobie jest najprawdopodobniej opiekunką procesów inicjacji młodzieży. Bajka wskazuje na to jasno - Jaś i Małgosia zostają wyprowadzeni do lasu (element separacji występujący w inicjacjach społeczeństw tradycyjnych), tam spotykają Babę Jagę (przechodzą symboliczną próbę), zabijają ją (zadanie wykonane), powrót do domu (ponowna inkorporacja).

    OdpowiedzUsuń
  3. No, a sam fakt, jak pisała o niej Erica Jong, że jej najlepszą przyjaciółką była Śmierć mówi sam za siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś byłem na warsztatach, których patronką była Baba Jaga. I naprawdę nie było źle. Może ludzie trochę straszni, ale same warsztaty super :>

    OdpowiedzUsuń
  5. A co to były za warsztaty? Klub miłośników trumiennictwa? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obawiam się, że nie :DDDD. To były warsztaty ze Starhawk.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nazywasz Starhawk Babą Jagą? Wprawdzie obie mają korzenie związane z Rosją, ale bez przesady.

    OdpowiedzUsuń
  8. Warsztaty prowadziła Starhawk, a Boginią, która została wybrana patronką była Baba Jaga. Siliniez obudź się :P

    OdpowiedzUsuń